Newsletter
Streamsoft jak Pirelli??… czyli o strategii marki na różnych etapach rozwoju ERP

Streamsoft jak Pirelli??… czyli o strategii marki na różnych etapach rozwoju

Firma Pirelli, znana nie tylko z produkcji opon do aut luksusowych i sportowych, ale również ze swojego dorocznego kalendarza (o którym każdego roku mówi się dużo, ale w 2015 mówi się jeszcze więcej niż zwykle), przyjęła kiedyś strategię zawężania marki. Postanowiła zrezygnować z innych rodzajów działalności (telekomunikacja, branża komputerowa, nieruchomości) i skoncentrować się na produkcji opon, żeby było ciekawiej to oczywiście nie chodziło im wtedy tylko o opony na masową skalę, bo tam była i nadal jest spora konkurencja. Skupili się na autach luksusowych i sportowych. Chcieli się w ten sposób wyróżnić i wyspecjalizować, zdobyć uznanie w dziedzinie produkcji opon wytrzymałych, bezpiecznych, które zapewniłyby odpowiedni komfort jazdy użytkownikom aut sportowych. Poszło im tak dobrze, że opony Pirelli są dzisiaj standardowym wyposażeniem dla aut takich marek jak m.in. Aston Martin, Maserati, McLaren, Lamborghini, Porsche, a w kategorii opon dla aut sportowych Pirelli może się pochwalić najsłynniejszą oponą P Zero Silver. Film reklamowy tej opony wygląda jak trailer zapowiadający nowego Bonda J. Polecam na YT… nie sądziłam, że może tak wciągnąć nieco ponad 2-minutowy film reklamowy o oponie, zwieńczony słynnym hasłem Pirelli wybitym na centralnym miejscu felgi: Power is nothing without control. Co ma wspólnego opona z oprogramowaniem oprócz tej samej pierwszej literki ? W zasadzie nic. Pirelli posłużył mi jako dobry wstęp do opowiedzenia czytelnikom bloga o strategiach zawężania i rozszerzania marki w zależności od możliwości firmy, fazy jej rozwoju oraz konkurencyjności rynku na jakim działa.

Skąd taka nagła potrzeba? Jest ona wynikiem zapytania firmy handlowej o to czy mamy dla niej stosowne oprogramowanie, bo dla firm produkcyjnych to wie, że mamy, ale czy dla branży handlowej również? Ponad 9 lat temu, gdy Streamsoft był jeszcze małą firmą (tak z definicji małą czyli do 50 pracowników), podjęliśmy decyzję, że trzeba będzie wydzielić w ofercie naszego oprogramowania coś takiego co nas mocno wyróżni na polskim rynku IT, na którym konkurencja była i jest bardzo duża. Musiało to być coś, co sprawi, że zostaniemy zauważeni i docenieni za swoje działanie, coś na czym mocno się skupimy w danym momencie i wyspecjalizujemy… i ustaliliśmy, że stworzymy system ERP dla firm produkcyjnych, z dużą liczbą funkcji, ale zarazem w takiej cenie, aby każdą firmę było na niego stać. Wybór nie był przypadkowy, wynikał z analizy zapytań jakie trafiały do nas od firm produkcyjnych, które szukały systemu ERP, na który będą mogły sobie pozwolić pod względem kosztów i czasu wdrożenia oraz szybkości zwrotu tej inwestycji (firmy wtedy miały do wyboru Excel albo bardzo drogie systemy, gdzie sporo rozwiązań trzeba było „uszyć na miarę”, a my pokusiliśmy się na stworzenie systemu, gdzie bardzo dużo zaoferujemy w standardzie – co nie było łatwe bo każda firma produkcyjna mówiła, że jest inna, więc jakie standardy tu stworzyć ?). W każdym razie, to miało nas wyróżnić na rynku. Aby się tak stało, podobnie jak Pirelli musieliśmy przyjąć strategię zawężania marki, która była niezbędna dla takiej małej firmy jaką byliśmy 9 lat temu, aby móc się wyróżnić na rynku. Pływając w czerwonym oceanie wspólnie z naszą konkurencją (innymi słowy działając podobnie), raczej nikt by nas nie zauważył. 9 lat temu postawiliśmy na produkcję, ale zarazem nie przestaliśmy rozwijać narzędzi, które kierujemy dla firm handlowych czy usługowych (w międzyczasie stworzyliśmy drugi system ERP, który w firmach handlowych, działających w nawet bardzo zmiennych warunkach - sprawdza się bardzo dobrze). Po prostu nasza strategia zawężania marki i koncentracji na firmach produkcyjnych, miała nam pozwolić skupić się na rynku, na którym będziemy mieli ogromne szanse zdobyć przewagę konkurencyjną dzięki produktowi, którego parametry dokładnie odpowiadały oczekiwaniom firm, które się do nas zgłaszały. Oczywiście przez lata te parametry się zmieniały, a produkt dzisiaj jest znacznie większy funkcjonalnie i bardziej zaawansowany, ale na tyle przystępny, że każda firma obsłuży z jego pomocą swoje procesy. Nie chcieliśmy skupiać całej energii na konkurowaniu z firmami z naszej branży, które miały dużo większy zasięg niż my i lepiej znane marki. Woleliśmy się wyspecjalizować w pewnym obszarze i to ogłosić na rynku (klienci bardzo nam tu pomogli, za co im z tego miejsca dziękuję).

Dzisiaj, kiedy jesteśmy już średniej wielkości firmą, działamy według strategii rozszerzania marki. Dzięki temu oferujemy oprogramowanie dla firm handlowych i usługowych, które jest w stanie spełnić oczekiwania nowoczesnego handlu, który kształtuje się pod wpływem zmiennych oczekiwań klientów i nowoczesnych technologii ułatwiających zakupy online i dostęp do informacji. Obecnie oferujemy firmom handlowym i usługowym jeszcze lepsze rozwiązania i dużo więcej doświadczenia. Widzimy jak zmienia się marketing i sprzedaż, doświadczamy tego sami i dlatego rozumiemy z czym musi zmierzyć się firma, aby klient mógł powiedzieć: „to jest marka, którą wybieram”.

 

Jola Uździcka