Newsletter
Zmienność kameleona czy „zwinność” słonia? Czyli o tym dlaczego nie trzeba płacić…

Zmienność kameleona czy „zwinność” słonia? Czyli o tym dlaczego nie trzeba płacić…

To mój pierwszy wpis na blogu. Zastanawiałam się nad tym o czym powinien być pierwszy wpis. Może jakiś powitalny ? Ale chyba skończyłoby się na jednym słowie: Witaj. I co dalej ? Uznałam, że najlepiej napisać o tym, co aktualnie pochłania mnie całkowicie, zresztą jak co roku o tej porze. I jak wskazuje tytuł wpisu … nie będzie to o zwierzętach.. gadach czy ssakach. Nie mogłoby być o zwierzętach, bo nie byłam najpilniejszym uczniem z biologii. Będzie o produkcji, a dokładnie o przygotowaniu nowej edycji warsztatów dla firm produkcyjnych.

Zajmuję się organizacją tych warsztatów już od 5 lat, co statystycznie przełożyło się na ponad 80 spotkań (średnio od 6 do 9 spotkań na cykl) oraz ponad 2000 uczestników (osób zarządzających produkcją, logistyką, magazynami oraz kosztami). Przez pryzmat liczb nieźle to wygląda. Chciałaby się powiedzieć: „zęby człowiek zjadł na organizacji tego wydarzenia” :)

Tematyka, też musi być ciekawa, inaczej nie ma szans na przyciągnięcie tak zajętej grupy ludzi, jak kadra zarządzająca produkcją i logistyką. Mówiliśmy o już o poszukiwaniu źródeł marnotrawstwa - a to raczej zawsze hot temat, ponieważ dotarcie do źródła błędu i usunięcie go, wpływa na obniżenie kosztów, a jeśli nawet od razu nie widać tego obniżenia, to na pewno widać od razu usprawnienie działania. Mówiliśmy też o problemach związanych z planowaniem produkcji i uzyskaniem informacji zwrotnej z przebiegu produkcji w toku, itp. Wszystkie tematy były wynikiem tego co udało nam się zaobserwować podczas rozmów i wdrożeń naszego systemu ERP w zakładach produkcyjnych.

Co chcemy powiedzieć tym razem ? To już 10 edycja. Nad tym też się długo zastanawiałam. Efektem tych przemyśleń jest takie „zwierzęce” hasło tych warsztatów: Zmienność kameleona czy „zwinność” słonia ? Jak jest Twoja produkcja ?

Chcemy przede wszystkim, poprzez to co pokażemy, odpowiedzieć na kilka ważnych pytań, które zadają sobie i nam również, ludzie nie tylko zarządzający produkcją, ale w ogóle całym zakładem produkcyjnym:

  1. Jaka jest zdolność dostosowania produkcji w zakładzie do nieoczekiwanych zmian ?
  2. Czy wdrożone koncepcje zarządzania i technologie informatyczne, pomogły firmie w dostosowaniu się do zmian narzucanych przez otoczenie rynkowe czy, mimo to firma reaguje na nie ze zwinnością słonia ?
  3. Dlaczego czasem pomimo wdrażania różnych metod zarządzania produkcją, systemów ERP lub innych narzędzi powstaje wrażenie, że zarządzanie produkcją jest trudniejsze ?
  4. Czy posiadanie różnych narzędzi i wdrażanie różnych koncepcji pomaga nam odpowiedzieć na proste pytania typu: które zdolności produkcyjne są przeciążone, a które niedociążone ? w jakiej fazie przetworzenia znajdują się materiały pobrane z magazynu ? jak posiadany plan produkcyjny „rozłoży” awaria maszyny lub nieplanowane zlecenia od klientów ? dlaczego nasze plany strategiczne i operacyjne wyglądają jakby pochodziły z dwóch różnych firm ?

Odpowiedzi na te pytania pomoże nam formułować Kaizen Institute, organizacja znana z propagowania idei Kaizen (ciągłego doskonalenia) i Lean manufacturing (czyli trzymania produkcji na ciągłej diecie dobrze wpływającej na sylwetkę kosztów ponoszonych przez firmy).

Zawsze osobiście również zapraszam na warsztaty, czyli dzwonię do wybranej grupy osób reprezentujących kadrę zarządzają produkcją i przedstawiam im kilka ważnych informacji dlaczego mogą wziąć udział w takim wydarzeniu i co im to da. Na temat „telemarketingu zapraszania” na warsztaty może napiszę kiedyś książkę, bo to opowieść na długie zimowe wieczory z perypetiami głównego bohatera niemal tak ciekawymi jak w dobrym firmie sensacyjnym… aczkolwiek jedna ważna kwestia mnie nurtuje i nią chcę się podzielić. Nikt mnie wcześniej nie zaskoczył takim pytaniem: „Dlaczego organizuje Pani warsztaty bezpłatnie? Jak chce się zrobić szkolenie merytoryczne, to należy uczestnikom kazać za to zapłacić, bo za wartościową wiedzę trzeba zapłacić. Za darmo nie daje się nic wartościowego”. Hmm… Wiedza, mniej lub bardziej wartościowa jest dzisiaj powszechnie dostępna… „wujek Google” i „ciocia Wikipedia” chętnie partycypują w dzieleniu się nią. Ale prezentacja zdobytych doświadczeń, to już całkiem inna historia. I każdy kto chce poznać doświadczenie ludzi z Kaizen i nasze doświadczenia w zakresie wspierania realizacji koncepcji zarządzania produkcją za pomocą narzędzi informatycznych, może się zapisać na 1-dniowe warsztaty i samodzielnie ocenić jaką wartość dodaną wniosą do jego działania. Nie zorganizuję dla firm produkcyjnych mało wartościowych warsztatów, ponieważ nauczyłam się szanować ich czas podczas wielu godzin pracy spędzonych na różnych halach produkcyjnych.

 

Jola Uździcka